wtorek, 26 października 2010

25.X.2010 r - historyczna data dla naszej drużyny...

...gdyż tego właśnie dnia, rozegraliśmy swój pierwszy zwycięski mecz! Emocji nie powstydziłby się mecz najwyższych lig. Cała drużyna zagrała wyśmienicie. Ale po kolei.
Pierwsza połowa to skuteczna obrona w wykonaniu naszych piłkarzy oraz sporadycznie wyprowadzane groźne kontry. W 10 minucie piłkę znakomicie podaje na wolne pole Miłosz Matuszewski, jednak Wiktor Walczak zostaje zatrzymany przez jednego z obrońców. W jednej sytuacji na raty bronił Maciej Hetmanowski, a pomagał mu piłkę wybić z bramki Krystian Szczepaniak. Do przerwy zatem 0-0. Tuż po przerwie, zamieszanie pod bramką kolegów z Włókniarza II, Tomek Pawłowski wyprowadza naszą drużynę na prowadzenie. Sensacja! Kilka minut później w sytuacji sam na sam znajduje się Wiktor Walczak i pewnie kończy akcje! 2-0 dla nas! Euforia na Orliku przy Podmiejskiej! Kolejne minuty to ataki rywali zakończone strzałem nie do obrony przez naszego bramkarza. Później okazja naszej drużyny, tym razem Kuba Staszak,  dobijali na zmianę Krystian Szczepanik i Wiktor Szemfel jednak nie udało się wepchnąć piłki do bramki. Kilka minut później koledzy z Włókniarza doprowadzają do remisu. 2-2. Kolejna akcja rozpoczęta przez Adama Matelskiego, głową do środka zgrywa Miłosz Matuszewski, piłkę w środku przejmuje Mateusz Marciniak, który uruchamia podaniem Wiktora Walczaka. Ostatni zostaje faulowany.  Rzut wolny z około 15 metrów silnym uderzeniem na bramkę zamienia sam poszkodowany. 3-2! Kilka minut później kolejna okazja. Piłkę przejął Marcel Strzegiecki, podał do Matuszewskiego, ten do Walczaka, który tym razem trafia w słupek. Kolejna zespołowa akcja naszego zespołu, piłkę przejmuje Matuszewski, który zagrywa do Walczaka, ten odgrywa do Marciniaka, który płaskim strzałem w prawy dolny róg podwyższa prowadzenie na 4-2! Nasz zespół nie zwalnia tempa, wspaniale grają wszyscy zawodnicy, nie dając już przeciwnikom szans na bramkę. W ostatniej minucie gry, świetnie z autu zagrywa Pawłowski do nadbiegającego Marciniaka, ten pięknym strzałem w okienko ustala wynik na 5-2! Gwizdek końcowy i możemy świętować PIERWSZE zwycięstwo w historii naszej drużyny! Barwo chłopcy, kilkanaście miesięcy ciężkich treningów spłaciły się właśnie w to poniedziałkowe popołudnie. Dziękuję w tym miejscu rodzicom, za umożliwienie chłopcom trenowania, bez Was nie było by nas! Wypada w tym miejscu przytoczyć zawodników tego meczu;
Maciej Hetmanowski i Adam Matelski (świetne interwencje, dobrze wprowadzana piłka do gry), Filip Morkowski, Adam Chlebowski, Sebastian Szczepaniak, Marcel Strzegiecki, Kuba Wojdziak, Eryk Synenko (wspaniale przerywali akcje przeciwników oraz dobrze rozgrywali piłkę), Krystian Szczepaniak, Wiktor Szemfel, Kuba Staszak, Tomek Pawłowski, Mateusz Marciniak, Miłosz Matuszewski (bardzo dobrze wspomagali swoją grą zarówno obrońców jak i napastników), Piotrek Szczepanik oraz Wiktor Walczak (znakomicie nękali swoimi rajdami bramkarza oraz obronę rywali). Na koniec chciałem powiedzieć, że pokazaliśmy w tym meczu charakter i serce do gry (dwie rzeczy, które chcąc być piłkarzami musimy mieć, I MAMY), graliśmy odważnie i bez strachu. Dziękuję wszystkim chłopcom, również tym, którzy w tym meczu akurat z różnych przyczyn nie mogli nam pomóc. Wszyscy razem tworzymy tą drużynę i każdy odniósł w poniedziałek zwycięstwo! Brawo! Widzimy się na najbliższym treningu w środę na Orliku przy Częstochowskiej o godz. 18:00.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz