KP Opatówek - Włókniarz II 4-4 (2-3)
bramki;
Walczak, Szczepaniak, Kowalski, Piaskowski
skład;
Hetmanowski, Kurcbach, Górniak, Bartniczak, Kowalski, Szczepanik, Staszak, Piaskowski, Walczak
Po bardzo emocjonującym meczu, niestety nie udaje nam się wygrać. Piękne bramki zwłaszcza dwie pierwsze po bardzo ładnym rozegraniu całego zespołu. Pierwszą na remis 1-1 zdobywa Wiktor Walczak. Na dwa jeden zdobywa Krystian Szczepanik po zamknięciu akcji w polu karnym. Bramkę na 3-2 dla nas zdobywa pięknym uderzeniem zza pola karnego Michał Kowalski, który dzisiaj był naszym kapitanem. W drugiej połowie mimo ogromnej ilości sytuacji tylko Michał Piaskowski zdobywa bramkę na 4-3. Niestety tuż przed końcem z rzutu rożnego wkręca zawodnik gospodarzy nie dając szans bramkarzowi. Wynik 4-4.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Kaliszanin I - Włókniarz I 5-2 (3:2)
bramki: Krysiak, Wasiak
skład:
Sokół, Pawłowski, Morkowski, Marciniak, Szczepanik, Wasiak, Krysiak, Szemfel
Początek meczu to przewaga gospodarzy, którzy zdobyli dwie bramki. Nasz zespół jednak świetnie zagrał i doprowadził do wyrównaniu. Pierwszą bramkę zdobyliśmy po rozegraniu z lewej strony boiska, sam na sam wyszedł Piotrek Szczepanik, który wyłożył idealnie Kubie Krysiakowi - ten zdobywa bramkę. Chwilę później w świetniej indywidualnej akcji Piotr Wasiak strzałem pod porzeczkę doprowadza do remisu. W drugiej połowie mimo kilku sytuacji, niestety nie udaje nam się zdobyć już żadnej bramki. Rzutu karnego nie wykorzystał Piotr Wasiak. Sędzia jednak winien zarządzić powtórkę, gdyż podczas wykonywania zespół gospodarzy "buczał" i przeszkadzał w egzekucji. Nie zmienia to faktu że bardzo dobry mecz rozegrała cała nasza drużna, która tego dnia grała BEZ ŻADNEJ ZMIANY (nieobecności). Cieszy widoczna różnica w grze obu zespołów. Nasza drużyna szukała rozegrania od tyłu, gry podaniami i wyjście w tunel. Kilka razy pokazaliśmy nasze umiejętności techniczne zwłaszcza w grze 1v1 (wyraźnie trzeba pochwalić w tym miejscu Kubę Krysiaka, który raz po raz przedzierał się po prawej stronie boiska pomagając sobie przy tym zwodami). Gospodarze natomiast ograniczali się do bardzo prostych środków - dalekich wybić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz