Skład: Wawrzyniak, Marciniak, Morkowski, Szemfel, Krysiak, Matuszewski, Wasiak, Szczepanik, Pawłowski
bramki; Szemfel x 3, Matuszewski x 4, Wasiak, Marciniak, Morkowski, Wawrzyniak, Krysiak x2, Pawłowski
asysty: Wasiak, Szczepanik x 2, Pawłowski, Matuszewski, Morkowski, Marciniak,
1-0 Szemfel dokłada nogę i na wślizgu zdobywa pierwszą bramkę, asystuje w tej sytuacji Wasiak
2-0 Szczepanik z autu do Matuszewskiego, ten wykonuje rajd, mija 3 obrońców i podwyższa wynik
3-0 Tym razem po podaniu Pawłowskiego, piłkę do bramki kieruje Piotr Wasiak
4-0 Na szybkości Szemfel ucieka aż od środka, gdzie podaniem uruchomił go Szczepanik, pewne sam na sam i kolejna bramka
5-0 Miłosz Matuszewski ponownie mija jak tyczki obrońców Kaliszanina i sam kończy akcję
6-0 Mateusz Marciniak wykonuje rajd i pewnie lewą nogą kieruje piłkę do bramki
7-0 Piłkę z autu podaje Matuszewski, Morkowskiego nie pozostaje nic innego jak umieścić piłkę w bramce
8-0 Igor "Duży Palec" Wawrzyniak dzięki odrobinie szczęścia zdobywa swoją pierwszą bramkę w karierze piłkarskiej, uderzenie z rzutu karnego (po zagraniu ręką)
9-0 Miłosz Matuszewski ponownie tańczy z piłką między bezradnymi obrońcami, zdobywa swoją koleją bramkę
10-0 Jeszcze jedna akcja Miłosza Matuszewskiego zakończona bramką
11-0 Kuba Krysiak po podaniu Filipa Morkowskiego pewnie umieszcza piłkę w bramce
12-0 Mateusz Marciniak wypracowuje sytuację Kubie Krysiakowi, ten ponownie pakuje piłkę do bramki
13-0 Piękne uderzenie z rzutu wolnego, ze sporej odległości wykonał, dzisiaj nasze kapitan, Wiktor Szemfel - bramkarz bez szans
14-0 Festiwal bramek kończy pewnym uderzeniem Tomek Pawłowski
Należy powiedzieć że wynik mógł być bardziej okazały, zwłaszcza w pierwszej połowie powinniśmy w kilku sytuacjach zachować się lepiej. Pamiętać należy że jeśli kolega ma choć pół procenta więcej szansy na zdobycie bramki - muszę mu podać.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Włókniarz II - Kaliszanin I 2-10 (1-4)
Skład: Hetmanowski, Bartniczak, Górniak, Walczak, Szczepaniak, Piaskowski, Wojtaszek, Nowaczyk, Staszak, Kowalski
bramki: Górniak, Walczak
Dużo poświęcenie i nie ustępliwość - to słowa, które charakteryzują grę naszego zespołu. Mimo ostrej gry i dużej ilości nieczystych zagrań, nie daliśmy sobie "w kaszę dmuchać". Należy bez wyjątku pochwalić każdego zawodnika za zaangażowanie. Na osłodę zdobyliśmy dwie najpiękniejsze bramki w całym meczu. Najpierw po rzucie wolnym piłka odbita od muru trafia pod LEWĄ nogę Kuby Górniaka, ten bez zastanowienia precyzyjnie uderza w róg bramki! Pięknie! To nie było dzisiaj nasze ostatnie słowo. Równie piękną bramkę, tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Wiktor Walczak, którego piłka wpadła w samo okienko bramki rywali. Coś niesamowitego! W drugiej części gry opadliśmy nieco z sił i przeciwnik miał więcej sytuacji do zdobycia bramek. Cieszy sposób gry, który diametralnie różnił się od rywali. Brawa za odwagę przy rozegraniu z tyłu. Popracować należy nad dokładnością podawanych piłek. Brawo "młodzi", w kolejnym sezonie już nie będzie wymówek, gdyż to Wy będziecie "starzy", co się z tym wiąże nie muszę pisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz