środa, 26 września 2012
Młodzik Młodszy - III kolejka - relacja
KKS Włókniarz 1925 Kalisz I - Wicher Mycielin 4-1 (1-0)
Bramki:
Filip Morkowski
Jakub Staszak
Wiktor Walczak
Wiktor Walczak
Skład:
FILIP Morkowski
MACIEJ Hetmanowski
MATEUSZ Marciniak
MIŁOSZ Matuszewski
TOMASZ Pawłowski
WIKTOR Szemfel
TYMEK Wieczorek
KRYSTIAN Szczepaniak
JAKUB Górniak
JAKUB Staszak
MICHAŁ Kowalski
MICHAŁ Piaskowski
WIKTOR Walczak
SZYMON Wojtaszek
Mecz od samego początku rozpoczął się z delikatną przewagą naszej drużyny, która z minuty na minutę stopniowo się powiększała. Od samego początku narzuciliśmy własny styl gry rozprowadzając pewnie piłkę od samej obrony. Zawodnicy byli bardzo aktywni często grając na jeden czy dwa kontakty. Cechowała nas duża ruchliwość, chęć gry i pokazywanie się na pozycje. Po jednym z takich wyjść na dobrej pozycji znalazł się Filip Morkowski i z ostrego kąta pokonał bramkarza przyjezdnych! 1:0 takim
wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania. druga połowa jeszcze dobrze się nie zaczęła, a już cieszyliśmy się z drugiej bramki dla naszego zespołu. Po świetnej zespołowej akcji całego zespołu (od rozpoczęcia piłki ze środka boiska przeciwnik nawet jej nie dotknął BRAWO!!) w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Jakub Staszak, który pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Na 3:0 podwyższył strzałem z lewej nogi Wiktor Walczak. Nasza gra sprawiała przeciwnikom dużo problemów,
którzy nawet nie zagrozili poważniej bramce strzeżonej przez Macieja Hetmanowskiego, często natomiast przerywali nasze akcje faulem. Po jednym z nich do piłki podszedł Wiktor Walczak i pewnym technicznym uderzeniem pokonał bramkarza gości. W końcowych fragmentach meczu goście zdołali uzyskać bramkę honorową (rzut wolny z dystansu). Wynik 4:1 dla Kaliskiego Klubu Sportowego. Podsumowując spotkanie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu jak do tej pory, gdzie przez cały mecz przeważaliśmy grając tak jak się uczymy na treningach! Wielkie Brawa od trenerów za to widowisko! [Trener Sieroń]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz