W niedzielę (16 września) Kalisz obiegła
straszna wiadomość o śmierci Kazmierza Kościelnego, ojca prezesa naszego
klubu Piotra Kościelnego, wielkiego przyjaciela odrodzonego KKS-u i
jednego z jego pierwszych patronów. Nagła śmierć przyszła tuż przed
pierwszym gwizdkiem meczu seniorów... Trudno uwierzyć, że nie zobaczymy
już Pana "Kazia" na żadnym meczu, nie wręczy już naszej młodzieży
żadnego wyróżnienia czy pucharu. Zawsze będziemy pamiętać o jego osobie,
o pomocy którą nam służył, o szczerym uśmiechu, który miał dla
wszystkich... Kazimierz
Kościelny był jednym z pierwszych przyjaciół nowego KKS-u i wspierał
nasz klub od samego początku w 2005 roku przez cały czas. Wspierał klub
na wielu płaszczyznach działania, a także wstąpił do Klubu 100. Ilu
osobom z klubu pomógł, pewnie trudno zliczyć.
Był naszym
najbardziej znanym Przyjacielem. W latach 1993 - 1997 zajmował
stanowisko wicewojewody kaliskiego. W latach 1998-2005 pełnił funkcję
wicemarszałka województwa wielkopolskiego. Od 1998 nieprzerwanie
zasiadał także w sejmiku wojewódzkim. Był również dyrektorem kaliskiego
Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego UAM w Poznaniu. Uhonorowany wieloma
odznaczeniami m.in. w 2001 odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu
Odrodzenia Polski.
Jednocześnie całej rodzinie prezesa pragniemy złożyć szczere kondolencje...
Ostatnie pożegnanie Pana Kazimierza odbędzie się w środę (19 września).
O
godz: 11.00 rozpocznie się mszą w Kościele pw. Miłosierdzia Bożego na
osiedlu Asnyka, gdzie mieszkał od ponad 30 lat, a zakończy uroczystością
na Cmentarzu Komunalnym na ul. Poznańskiej, która zaplanowana jest na
12.30. ŻEGNAMY CIĘ DROGI PRZYJACIELU!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz